O co chodzi

Jedną z barier rozwoju, jest nieadekwatność rynku mieszkaniowego do potrzeb społecznych.
Dla wielu rodzin oznacza to brak perspektywy na posiadanie mieszkania,.

Pod względem liczby mieszkań na 1 tys. mieszkańców,
jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc w Europie.
Mieszkania w Polsce są wciąż zbyt drogie; przeciętne miesięczne wynagrodzenie
nie wystarcza na nabycie 1 m2 mieszkania, a w największych miastach jeszcze mniej.

____________________________________________________________________________________________________________________

Założenia projektu „Spółki mieszkaniowe” mogą być wykorzystane w każdym z trzech występujących segmentów podaży mieszkań:
1. socjalnym – dla osób o niskich dochodach, będącym zadaniem samorządu,
2. społecznym – dla większości obywateli o dochodach niepozwalających na uzyskania mieszkania, który powinien być priorytetem rządu,
3. rynkowym – będącym domeną aktywności ekonomicznej zamożnych obywateli.

Dwa pierwsze segmenty pod nazwą Mieszkanie Plus, podjął obecny rząd.
Agencja InwestNawigator proponuje natomiast pomoc organizacyjną w segmencie trzecim.

_____________________________________________________________________________________________________________

 

Spółka mieszkaniowa,
czyli program – „Mieszkanie Minus Zbędne Koszty”

        Zamiast kupować mieszkanie od dewelopera, można wspólnie zbudować dom.
Idea jest prosta. Grupa ludzi kupuje wspólnie działkę i zleca na niej budowę takiego budynku, aby każdy miał w n im swoje mieszkanie. krajach unijnych ta forma, zwana cohousingiem lub kooperatywą,  gromadzi inwestorów, którzy budują kondominia, tworząc wspólnoty lokatorskie.
Spółka mieszkaniowa to taka organizacja budowy domu niczym nie różniąca się od standardowej spółki deweloperskiej.  Z tą jednak różnicą, że deweloperem jest każdy z jej założycieli, partycypując w kosztach proporcjonalnych do posiadanego udziału, czyli powierzchni mieszkania. Natomiast jego „zyskiem”, jako dewelopera jest różnica w cenie, pomiędzy poniesionym nakładem, a ceną rynkowa podobnego mieszkania.
Spółka mieszkaniowa może oczywiście mieć też formę „klasycznej” kooperatywy i w takim zakresie, w jakim udziałowcy spółki zechcą i  ułożą sobie wzajemne relacje wspólnotowe.

Do tego aby kilka osób kupiło działkę na współwłasność w określonych przez nich udziałach nie ma żadnych przeszkód formalnych. Jeżeli na tej działce postawiony zostanie budynek, będzie on współwłasnością właścicieli działki. Ponieważ jednak będzie to własność niepodzielna do czasu jej zniesienia, udział w niej będzie odzwierciedlał udział w spółce jako inwestorze.
Pozwoli to nie tylko na stosowne ograniczenie odpowiedzialności za inwestycję. Także, albo przede wszystkim, pozwoli na ubieganie się o kredyt hipoteczny na kupno mieszkania od „swojej” spółki z zaliczeniem udziału w gruncie jako wpłaty własnej niezbędnej dla jego otrzymania.
Po zakończeniu inwestycji, trzeba będzie tylko uzyskać standardowe zaświadczenie o samodzielności lokalu oraz dokonać zniesienia współwłasności w formie aktu notarialnego lub przez wniesienia sprawy do sądu.

Projekt może rozpocząć jedna lub kilka osób, które mają pomysł i chcą przeprowadzić go razem ze swoimi przyjaciółmi albo obcymi ludźmi. Inicjatorem może być też właściciel działki, co od razu skraca całą procedurę,
Znalezienie takiego właściciela, jest właśnie zadaniem Agencji InwestNawigator.

       Najlapidarniej ujmując, mieszkanie w domu zbudowanym przez spółkę mieszkaniową, będzie różnić się tylko tym od mieszkania kupionego od dewelopera lub spółdzielni mieszkaniowej, że będzie ono znacznie tańsze!